WSZYSTKO CO ZAWSZE CHCIAŁEŚ WIEDZIEĆ ALE NIE MIAŁEŚ CZASU POSZUKAĆ... NA TEMAT BIEŻNII.

PO CO MI BIEŻNIA?

Zapobiega cukrzycy, poprawia trawienie, chroni wzrok, przyspiesza myślenie, wzmacnia serce, kości, siłę, kondycję i pewność siebie. Pomaga rzucić palenie, kontrolować trądzik, zwiększyć odporność na ból, zmniejszyć oznaki starzenia, ryzyko zachorowania na raka, zwalczyć depresję, poprawia życie seksualne, redukuje cellulit oraz zbędne kilogramy, poprawia sen i rozjaśnia umysł. Przedłuża życie. Jest wiele zalet biegania bardziej lub mniej oczywistych jednak jedno jest pewne: bieganie nie ma wad ;).

Tak samo wiele a może nawet i jeszcze więcej argumentów przemawia za bieżnią.

Oczywiście jako pierwszy przychodzi na myśl czynnik pogodowy. Jasne jest, że prawdziwy biegacz biega niezależnie od pogody, oczywiście tylko i wyłącznie na świeżym powietrzu. Po takim treningu można zjeść zdecydowanie więcej ciastków, o wiele więcej niż po takim wykonanym na bieżni. To fakt naukowy ;). Jednak niezaprzeczalnie posiadanie bieżni pozwala nam trenować niezależnie od pogody i to w przypadku gdy temperatury są dla nas akurat za niskie tak samo jak wtedy, kiedy są ona za wysokie. Niezbyt bajkowa zima, ciągłe opady, silne wiatry i oblodzona nawierzchnia plus przeziębienia mogą pokrzyżować plany wyrobienia porządnej podstawy w przygotowaniach przed sezonem. Tak samo groźba udaru czy szybkie odwadnianie skutecznie zniechęcają do biegania podczas upałów, które przecież powinno być samą przyjemnością.

Biegając w terenie jesteśmy skazani na jego ukształtowanie. Jest to dużym atutem kiedy biegając – zwiedzamy, jednak powoduje że jak z każdym innym sportem wiążą się z bieganiem różnego rodzaju kontuzje, bóle i obrzęki. Specyfika stawiania kroku na przesuwającym się pasie bieżni redukuje obciążenia stawów. Jest to spowodowane tym, że nie uderzamy o podłoże stopą jak przy normalnym biegu. Dodatkowo biegając w terenie potrzeba stabilizacji każdego kroku wywiera nierównomierne naciski boczne na staw kolanowy i kostkę. To akurat może być pożądaną częścią treningu jak i również przeszkodą przy lekkich urazach, kiedy zależy nam na kontynuowaniu przygotowań jednak tradycyjny trening groziłby pogłębieniem się problemu. Zresztą tutaj ujawnia się rehabilitacyjna właściwość bieżni, która może tak samo dobrze służyć do szybkiego biegu jak i spokojnego spaceru.

A propos szybkiego biegu. Możliwość kontroli ustawień i pewność ich stałości okazuje się bardzo przydatna przy treningach interwałowych. Spokojnie możemy zaufać jej bardziej niż naszym nogom. Zresztą ta sama bogata funkcjonalność bieżni sprawia, że niezależnie od tego w jak płaskiej okolicy mieszkamy zawsze możemy wykonywać podbiegi dokładnie takie jakich w danym momencie potrzebujemy. Idealnie dopasowanej dla nas długości i stopnia nachylenia.

Za posiadaniem własnej bieżni przemawiają czasem zupełnie poza sportowe aspekty. Nieubłagany dla każdego czas. Ten, którego wymaga nasza pasja a który moglibyśmy poświęcić na coś innego. Kiedy mamy fajny teren wokół domu a nasze treningi nie są zbyt długie możemy nie odczuwać takiego problemu, wręcz przeciwnie. Takie wyjście to nasz azyl, chwila tylko dla siebie, czas na medytację. Jednak czasem jesteśmy naprawdę rozdarci pomiędzy obowiązkiem a pasją. Z bieżnią w domu, jeśli tylko znalazło by się tam dla niej miejsce wiele elementów życia rodzinnego mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. To wspólne przebywanie buduje więzi. Poza tym, możemy zachęcać wszystkich domowników do aktywności i próbować wszczepić im sportowego ducha ale wszyscy ludzie mają jedną wspólną wadę... a może cechę. Nie dociera do nich dopóki czegoś nie zobaczą. Aktywny tryb życia pozytywnie wpływa na zdrowie a świetna sylwetka może motywować do działania ale to widok regularnie ćwiczącej osoby najszybciej utrwali w innych odpowiednie wzorce. A mając bieżnię w domu łatwiej będzie im zacząć kiedy już się zdecydują. Poza tym spokojnie można wspólnie obejrzeć film, porozmawiać biegnąc w tempie spacerowym czy rzucać okiem na swoje pociechy dając swojej drugiej połówce cenny czas.



Faktem jest, że zawsze najtrudniej jest zacząć. Czasem chcielibyśmy coś zmienić ale przełamanie wewnętrznej psychologicznej bariery staje się nie lada wyzwaniem. Nie mając kondycji i doświadczenia jest wiele argumentów na NIE, żeby dalej trwać w tym stanie. Wstydzimy się swojej sylwetki w stroju sportowym, sposobu w jaki biegniemy i wielu innych rzeczy. W dodatku w telewizji leci w tym czasie nasz ulubiony serial czy mecz. Bieżnia to wszystko może uprościć i ułatwić, a zostając w domu oprócz uniknięcia nagłej zmiany pogody może też umówić się ze znajomym na ciągle przekładaną video rozmowę. Dzięki bieżni czasem możemy po prostu więcej!

BIEŻNIA ELEKTRYCZNA A MAGNETYCZNA

Bieżnie ze względu na sposób działania można podzielić na dwie główne kategorie. Te, które do działania potrzebują prądu i te, które do rozruchu taśmy potrzebują siły naszych mięśni. Różnica ta ma oczywiście wpływ na wiele aspektów związanych z treningiem na bieżni oraz na samą jej funkcjonalność.

BIEŻNIE MAGNETYCZNE

ZOBACZ W SKLEPIE


Pierwszą zauważalną cechą tego rodzaju bieżni jest dość niska cena i niewielka jej rozbieżność. Wynika to głównie z prostoty jej budowy. Pas biegowy bieżni wprawiamy w ruch najpierw po nim idąc a następnie zaczynamy biec. To sprawia, że jest ona bardziej wymagająca. Bieżnia elektryczna sama przesuwa się pod naszymi stopami w ustawionym wcześniej tempie a my musimy tylko oderwać nogę i przenieść ją do przodu. W przypadku magnetycznej z każdym krokiem odpychamy spod stopy pas biegowy dlatego też bieżnię magnetyczną musimy zawsze mieć ustawioną pod kątem. Na pewno zaletą takiej bieżni jest jaj zazwyczaj stosunkowo niska waga i łatwość w przechowywaniu jeśli chodzi o miejsce.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

Nie oznacza to, że bieżnia magnetyczna jest całkowicie analogowa. Zazwyczaj również posiadają wyświetlacz LCD, z którego dowiemy się podstawowych danych na temat naszego treningu jak liczba spalonych kalorii, puls, czas, prędkość czy odległość.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

Zazwyczaj też mamy możliwość regulowania stopnia nachylenia i poziom obciążenia. Jedną z ciekawszych konstrukcji pod względem różnorodności treningu jest bieżnia inSPORTline Excel Run, która dodatkowo oferuje trening w stylu nordic walking co pozwala na spacer spalający 40% więcej kalorii niż zwykły marsz dodatkowo rozwijając szerszy zakres mięśni.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

BIEŻNIE ELEKTRYCZNE

ZOBACZ W SKLEPIE


Jak już wcześniej to było wspomniane bieżnia elektryczna działa na zasadzie silnika, który napędza pas biegowy i trzeba wziąć pod uwagę dostęp do gniazdka w przypadku wyboru miejsca jej rozstawienia. Główną zaletą takiej konstrukcji jest, że łatwiej na niej pokonać większy dystans. Przesuwający się pas wymusza na nas bieg ale nie musimy wkładać wysiłku w jego przesuwanie. Sterowanie za pomocą silnika daje też możliwość dość szczegółowego ustawienia parametrów treningu. Idealne zmiany tempa przy treningu interwałowym czy podbiegi idealnie równe i dłuższe niż gdziekolwiek w rzeczywistości to dla bieżni elektrycznej żaden problem. Takie bieżnie są zazwyczaj cięższe od magnetycznych ale również da się je złożyć i przechowywać w innym miejscu.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

Tego typu rozważania odpadają w przypadku zakupu bieżni do klubu fitness ale to też właściwie dwie kategorie produktów. Widoczna różnica będzie oczywiście w cenie, ponieważ profesjonalna bieżnia do klubu fitness musi po prostu wytrzymywać o wiele większe obciążenia, szczególnie pod względem intensywności użytkowania, czasu pracy i związanej z tym jej wydajności poprzez różną rozpiętość gabarytów użytkowników.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

Bieżnie elektryczne w stosunku do magnetycznych charakteryzują się większą możliwością wyboru kątów nachylenia. W przypadku magnetycznych były to często 2-3 pozycje, elektryczne oferują czasem nawet ponad 20 kątów nachylenia. Kolejną różnią są systemy amortyzacji zbawienne dla naszych stawów. Ponadto wbudowany komputer pozwala na wykonanie naprawdę wielu pomiarów. Kontrola tempa bicia serca, różnego rodzaju moduły pomiaru spalania tłuszczu czy pomiaru pulsu to pomocne narzędzia przy dokładnym badaniu naszych osiągnięć. Pomyślano też o wygodzie i przyjemności jaka powinna łączyć się z treningiem. Można znaleźć modele z wbudowanym systemem audio, gniazda do podłączenia telefonu czy pamięci flashowej oraz czytniki kart pamięci a dla najbardziej zapracowanych miejsce na wygodne ułożenie przed sobą tabletu.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

Jak widać z naszej oferty rozbieżność cen i funkcjonalności jest całkiem spora, każdemu według potrzeb. Posiadamy także bieżnię rehabilitacyjną ze specjalnymi poręczami zabezpieczającymi wzdłuż całej długości bieżni. Jest to bieżnia z bardzo małą prędkością początkową wynoszącą 0,3 km/h i odpinanym pasem bezpieczeństwa, który ma za zadanie wspomagać utrzymanie pozycji pionowej w czasie korzystania.

www.dws-sport.pl
ZOBACZ!

JAK TRENOWAĆ?

Okey, mamy już bieżnię i co dalej? Oczywiście trzeba z niej korzystać, od samego patrzenia i zakupu nasza sylwetka, kondycja i ogólny stan zdrowia na pewno się nie polepszą! ;) Jednak jak wszystko trzeba to robić z rozwagą. W przypadku każdej aktywności ruchowej konieczna jest rozgrzewka. Warto zawsze trochę rozruszać stawy jak w przypadku biegania w terenie pomimo że trening, szczególnie z bieżnią elektryczną, nie jest tak wymagający i obciążający jak ten na zewnątrz. Samo urządzenie może również służyć do rozgrzewki, przed dalszym korzystaniem lub treningiem siłowym. Taką rozgrzewkę wykonujemy maksymalnie 10 minut i zaczynamy wtedy od spaceru zwiększając stopniowo tempo aż do normalnego biegu. Można to robić w odstępach o określoną wartość lub bardzo płynnie zależnie od nastroju jednak należałoby zachować proporcje tak aby ostatni etap trwał około 2 minuty a przejście od marszu do biegu było w miarę płynne i proporcjonalne w odcinkach czasowych.



Jeśli chcielibyśmy spalić trochę tłuszczu do czego bieżnia się akurat idealnie nadaje mamy do wyboru dwie opcje – wysiłek tlenowy i beztlenowy. Polecamy oczywiście korzystać z wbudowanych programów, które są naprawdę bardzo pomocne i załatwią za nas planowanie treningu, a liczba różnego rodzaju ustawień sięgająca często 100 sprawi, że trening jeszcze długo nie zacznie się nudzić i powtarzać. Jednak odrobina wiedzy ogólnej nie zaszkodzi.

Jak wynika z badań, przed rozpoczęciem właściwego biegania warto ustawić bieżnie pod minimalnym kątem nachylenia co nieco odciąża nogi i zmniejsza ryzyko kontuzji a także zwiększa efektywność treningu. Trzeba też uważać, żeby biec w miarę na środku pasa biegowego co czasem na początku wydaje się dość trudne. Zahaczenie o boczne nieruchome elementy bieżni może wytrącić nas z równowagi i spowodować upadek. Wysiłek szczególnie dłuższy i w pomieszczeniu słabo wentylowanym będzie wymagał uzupełnienia płynów w trakcie, także jeśli nie możemy otworzyć czy uchylić okna a bieżnia nie ma wbudowanego nawiewu warto zadbać o zapas wody pomimo że podczas podobnego treningu na dworze nie potrzebowalibyśmy uzupełniać płynów. Oczywiście pomimo wbudowanych systemów amortyzacji w przypadku bieżni elektrycznych odpowiednie obuwie również będzie konieczne.

WYSIŁEK BEZTLENOWY

Do spalania tłuszczu potrzebne są przemiany tlenowe, jest jednak rodzaj treningu, który spala nasz tłuszcz nie w jego trakcie a po jego zakończeniu i to przez długi czas. Opiera się na wysokiej intensywności ale wbrew pozorom może być on łatwiejszy i bardziej zachęcający dla kogoś mniej wprawionego czy przekonanego do monotonnego biegania. Pierwszy taki trening to max 15 minut i można zacząć od 2 razy w tygodniu. Najpierw rozgrzewka a następnie wracamy do tym razem już szybkiego marszu i pracujemy w ten sposób przez 5 minut. Kolejne 5 minut to właśnie interwały a dokładnie 30 sekundowe odcinki sprintu i marszu na przemian. Trening kończymy 5 minutowym spokojnym chodem, który ma za zadanie wyciszyć organizm i nie wolno go pominąć. Rozpisane razem z rozgrzewką wygląda to następująco:

2 minuty chód
2 minuty marsz
2 minuty szybki marsz
2 minuty trucht
2 minuty bieg

5 minut szybki marsz
następnie 5 razy:
- 30 sekund sprint
- 30 sekund marsz
5 minut chód

Zaczynamy od 2 razy tygodniowo i 5 interwałów (1 interwał to 30 sekund sprintu i 30 sekund marszu) zwiększając co tydzień liczbę interwałów o 1 aż do 10. Później możemy zmienić stosunek w interwale do 45 sekund sprintu i 15 sekund marszu a kolejnym etapem będzie zwiększenie liczby treningów do 3 tygodniowo.

Ważne jest, żeby nie wykonywać takiego treningu na czczo i po treningu siłowym, gdyż spowoduje to katabolizm mięśni, czyli ich spalanie. Przeciwnie do treningu tlenowego, który wykonujemy zawsze po treningu siłowym.

TRENING TLENOWY

Jest bardziej popularny w świadomości ponieważ bieganie kojarzy nam się po prostu z przebiegnięciem jakiegoś odcinka we w miarę równym tempie. Faktycznie jeśli chcemy spalać tłuszcz w ten sposób potrzebujemy wyliczyć tętno maksymalne i biec z intensywnością 75% tętna maksymalnego zaczynając taki trening od 25 minut 3 razy w tygodniu. Biegać możemy rano po przebudzeniu co działa lepiej niż kawa ale spalamy przy tej okazji także w małym stopniu mięśnie. Bieganie tlenowe w ciągu dnia będzie w minimalnym tylko stopniu wpływać na tkankę mięśniową jednak jeśli oczywiście zmagamy się z dość sporą nadwagą to nawet lepiej, żebyśmy biegali rano przed śniadaniem. Tętno maksymalne można wyliczyć za pomocą prostego chociaż niezbyt dokładnego wzoru, co jednak na początku powinno wystarczyć. Nasze tętno maksymalne to 220 odjąć wiek w latach, np. tętno maksymalne 32 latka wynosi 220 – 32 = 188, a 75% tętna maksymalnego to 141. Teraz naszym zadaniem jest utrzymać tętno około 140 uderzeń serca na minutę przez cały bieg. Zaczynamy od 25 minut 3 razy w tygodniu dodając 5 minut co tydzień aż do 60 minut. Kolejnym krokiem jest zwiększenie liczby treningów do 4 w tygodniu. Jeśli chodzi o kontrolowanie tętna przez regulowanie intensywności pracy bieżni to możemy to robić poprzez zmianę kątu nachylenia lub prędkości. Nie ma znaczenia, którą metodę wybierzemy a na pewno regulowanie obu parametrów zapewni nam najmniej monotonny trening. Trzeba mieć tylko na uwadze, że tętno stabilizuje się po kilku minutach wysiłku i po rozpoczęciu biegu na pewno będzie skakać. Na początku trzeba trochę wyczucia z wyborem tępa i wsłuchania się w swój organizm ale z czasem będziemy robić to dość odruchowo. Po 3-5 minutach biegu pomiar powinien być już wiarygodny i należy wtedy korygować obciążenia aby trzymać się wyznaczonego tętna i kontrolować je możliwie często w trakcie biegu tak aby wahania były jak najmniejsze.

To tyle na początek! Życzymy zdrowia, kondycji, zadowolenia z zakupu i dużo frajdy w czasie treningów!




POWRÓT DO SKLEPU